Artykuł sponsorowany
Badanie otoskopowe uszu psa i kota — co pokazuje, a czego nie widać od razu

Drapanie okolic głowy, nerwowe trzepanie uszami czy pojawienie się ciemnej, nieprzyjemnie pachnącej wydzieliny u psa lub kota to sygnały, które właściciele często mylą ze zwykłym zabrudzeniem. Tymczasem takie zachowanie zazwyczaj wskazuje na rozwijający się proces zapalny w obrębie przewodu słuchowego. Anatomia ucha zwierząt domowych znacząco różni się od ludzkiej, a struktury kanału załamują się pod kątem prostym, co sprzyja gromadzeniu się wilgoci i powstawaniu infekcji. Ze względu na tę specyficzną budowę, domowe czyszczenie małżowiny pozwala usunąć jedynie powierzchowne zanieczyszczenia i nie dociera do źródła problemu. Aby precyzyjnie ocenić stan tkanek i określić stopień zaawansowania zmian, lekarz weterynarii opiera się na profesjonalnych narzędziach optycznych.
Dlaczego zewnętrzna ocena ucha to za mało
Wizyta w gabinecie weterynaryjnym rozpoczyna się od wywiadu i ogólnych oględzin pacjenta, jednak badanie z zewnątrz nie daje pełnego obrazu sytuacji. Gołym okiem można dostrzec jedynie otarcia, zgrubienia, obrzęk czy zaczerwienienie samej małżowiny usznej. Trudno natomiast ocenić stan skóry wyściełającej pionową oraz poziomą część kanału słuchowego, a także kondycję błony bębenkowej. W naszej gdańskiej przychodni weterynaryjnej standardowym krokiem w diagnostyce chorób uszu jest badanie otoskopowe, które odsłania głębiej położone struktury.
Otoskop to specjalistyczne urządzenie wyposażone w silne źródło światła oraz soczewkę powiększającą, wprowadzane delikatnie do ucha pacjenta za pomocą dopasowanego wziernika. W trakcie procedury lekarz weryfikuje drożność kanału słuchowego i ocenia kolor błony śluzowej. Śluzówka objęta procesem zapalnym staje się wyraźnie przekrwiona, pogrubiała, a nierzadko pokryta nadżerkami czy rozrostami tkankowymi. Badanie pozwala zidentyfikować obecność ciał obcych, takich jak wbijające się kłosy traw, które stanowią bardzo częstą przyczynę nagłego, ostrego bólu u psów po spacerach na łąkach. Otoskop uwidacznia także ewentualne pasożyty, w tym świerzbowce drążące, oraz określa charakter i ilość zalegającej wydzieliny. Niezwykle ważnym momentem jest zbadanie integralności błony bębenkowej, ponieważ jej perforacja całkowicie zmienia schemat leczenia i wyklucza stosowanie wielu popularnych preparatów dousznych.
Przygotowanie pacjenta i uzupełnienie diagnostyki
Większość psów i kotów dobrze znosi bezpośrednie oglądanie wnętrza ucha podczas rutynowej wizyty kontrolnej. Zdarza się jednak, że pacjent trafia na stół badawczy z zaawansowanym stanem zapalnym, któremu towarzyszy dotkliwy ból, tkliwość chrząstek i znaczne zwężenie światła kanału z powodu obrzęku. Wprowadzanie wziernika w takich warunkach przynosi zwierzęciu ogromny dyskomfort. W trosce o bezpieczeństwo zabieg otoskopii wykonuje się po podaniu leków uspokajających lub w krótkotrwałym znieczuleniu. Odpowiednie rozluźnienie i zniesienie bólu daje możliwość bezpiecznego oczyszczenia zalegającej wydzieliny, co jest niezbędne do uwidocznienia struktur ucha środkowego.
Samo badanie optyczne dostarcza informacji o zmianach makroskopowych, ale nie daje odpowiedzi na pytanie, jaki konkretnie drobnoustrój wywołał infekcję. Z tego powodu pobieramy próbki wydzieliny do badania cytologicznego, aby pod mikroskopem odróżnić nadmierne namnożenie bakterii od infekcji grzybiczej wywołanej przez drożdżaki. Cytologia stanowi fundament współczesnej dermatologii weterynaryjnej i pozwala na celowane dobranie substancji czynnej. Z kolei w sytuacji, gdy podejrzewamy głębsze nieprawidłowości anatomiczne, guzy u podstawy małżowiny lub zmiany rozrostowe uciskające kanał od zewnątrz, konieczne bywa rozszerzenie diagnostyki obrazowej. W takich złożonych przypadkach wykonywane USG dla zwierząt w Gdańsku pomaga szczegółowo ocenić tkanki miękkie otaczające ucho oraz zaplanować ewentualną interwencję chirurgiczną.
Zestawienie bezpośredniego obrazu z otoskopu z wynikami badań cytologicznych nadaje właściwy kierunek całemu postępowaniu terapeutycznemu. Taka zorganizowana ścieżka pozwala szybko oddzielić problemy miejscowe, wywołane na przykład obecnością ciała obcego czy nagromadzeniem woskowiny, od złożonych chorób ogólnoustrojowych. Nawracające infekcje kanału słuchowego nierzadko stanowią jedynie wtórny objaw nierozpoznanej wcześniej alergii pokarmowej, atopowego zapalenia skóry lub zaburzeń endokrynologicznych. Prawidłowo zinterpretowany obraz wnętrza ucha chroni pacjenta przed nieskutecznym dobieraniem kropli i ułatwia lekarzowi ustalenie pierwotnej przyczyny świądu. Konsekwentna diagnostyka minimalizuje nawroty choroby i daje solidne podstawy do wdrożenia odpowiednio dopasowanej farmakoterapii.



